Aktualności
Home / Obornik nie pachnie lawendą
wróć do wiadomości

Temat emigracji mieszkańców miast na wieś staję się coraz bardziej problematyczny. Rozmawiałem na początku roku z mieszkańcami Gminy Jarocin, do którego przenosi się w ostatnich latach spora liczba mieszkańców, chociażby z pobliskiej Stalowej Woli. Nic w tym nie było by nienormalnego gdyby nie zachowanie nowych przybyszów.

Przeszkadza im normalność i stały przecież od lat kalendarz rolniczych prac w polu i na gospodarstwie. Uciążliwy dla przyjezdnych z miasta jest zapach obornika, rozwożonego po polach, dźwięk kombajnów podczas żniw a nawet jeżdżących po polnych drogach – „ się podczas upałów kurzy…”

Nie trzeba przecież być geniuszem intelektu, żeby wiedzieć, że na wsi krowy ryczą, koguty pieją, świnie kwiczą a psy szczekają. Zamiast narzekać proponuję wszystkim, którzy planują przenieść się na wieś, pomieszkać na niej przez kilka tygodni i może łatwiej będzie zrozumieć jej specyfikę i zrazem piękno. Tu odczujecie intensywność pór roku jak nigdzie indziej, zaznacie wszechogarniającej przyrody, piękna natury a może obudzi się w was instynkt ogrodnika, sadownika a może nawet rolnika. Żeby zapachniało lawendą czy truskawkami rolnik musi rozwieść obornik, a żeby delektować się świeżymi jajkami koguty muszą piać a żeby jeść świeże, zdrowe sery krowy muszą muczeć i ryczeć.

My lepiej nie ryczmy na przyrodę, bo natura jest łaskawa do czasu.

 

Janusz Bronkiewicz

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wordpress Theme