Historia

Home / Historia

Historyczne istnienie na tym terenie osady o nazwie Tanew oblicza się na około 800 lat. Dogodne usytuowanie u zbiegu dwóch rzek Sanu i Tanwi sprawiło, że powstaje tam targowisko a przy nim przewóz na Sanie. Z biegiem czasu znaczenie targowiska i przewozu tak dalece wzrasta, że właściciel tych ziem, Stanisław z Uliny Uliński cześnik przemyski, uzyskuje w 1616 roku od Króla Zygmunta III Wazy przywilej na założenie miasta o nazwie Ulina, która z czasem zamieniona zostaje na Ulanów. Ludność miasteczka trudniła się rękodzie- łem: garncarstwem, sukiennictwem, szewstwem, kowalstwem a także rzemiosłem szkutniczym. Powstaje duży port rzeczny i warsztaty szkutnicze, w których budowano i naprawiano statki rzeczne o różnej wyporności i różnego przeznaczenia. Po wybudowaniu licznych spichlerzy, Ulanów staje się znaczącym portem dla rozległych terenów Podola, Ziemi Bełskiej i Czerwieńskiej. W XVII wieku wybudowano dwa drewniane kościoły, które zachowały się do czasów obecnych. W tym samym czasie powstaje bardzo silny ośrodek flisacki, co w sumie powoduje, że Ulanów przeżywa bujny rozkwit, uzyskuje miano „Małego Gdańska” i sławę najsilniejszego ośrodka flisackiego w Polsce. Ulanów zlokalizowany jest w północnej części województwa podkarpackiego w powiecie niżańskim. Należy do najmniejszych miast w Polsce, liczy bowiem około 1500 mieszkańców. Niska, w dużej części drewniana flisacka zabudowa, bardzo dobrze rozwinięta infrastruktura oraz czyste powietrze tworzą dobre warunki do życia dla jego mieszkańców. Szczególny mikroklimat nasycony jodem, aura ostatniego flisackiego ośrodka w Polsce i miano Stolicy Flisactwa Polskiego.

 

160be0f28b

 

Usytuowanie Ulanowa u zbiegu dwóch rzek Sanu i Tanwi sprawiło, że zamieszkująca miasteczko ludność zajmowała się między innymi pracą „na wodzie”. Jednak dopiero w XVIII wieku, gdy pobudowano liczne spichlerze i powstał port rzeczny z warsztatami szkutniczymi ulanowscy flisacy zorganizowali swój cech. Na podstawie zachowanej do obecnego czasu Księgi Cechu Retmańskiego i Sternickiego z 1765 roku można się dowiedzieć, że cech ten istniał już wcześniej i odgrywał w życiu miasta istotną rolę. Jego przywileje i uprawnienia były rozległe i miały charakter nie tylko zawodowy, ale także humanitarny i religijny. W pierwszym rzędzie cech przygotowywał młodych kandydatów na flisaków, a następnie na retmanów i sterników jednostek żeglugi śródlądowej, sprawował władzę nad wszystkimi swoimi członkami, oznaczał czas i okres nauki sztuki flisackiej, określał warunki uzyskania stopnia retmana i sternika oraz decydował o ich mianowaniu. Do ulanowskiego portu zawijało wiele róż- nego rodzaju jednostek żeglugi śródlądowej takich jak: baty, byki, dubasy, komięgi, kozy, lichtany, szkuty, galary, promy, tratwy. Wiele spośród nich było budowanych i naprawianych w ulanowskich warsztatach szkutniczych. Głównym towarem transportowym, szczególnie do Torunia, Tczewa i Gdańska było zbo- że a także płótno, sieci, liny, skóry zwierzęce, wełna, wosk, miód, suszone i świeże owoce, smoła, potaż, wyroby garncarskie oraz w dużej ilości drewno. W wieku XIX po pożarze drewnianych spichlerzy następuje powolny upadek portu w Ulanowie. Restrykcje celne zaborców a potem rozwój kolei powoduje, że głównym towarem spławianym przez flisaków staje się Flisacy na Sanie – okres XX-lecia międzywojennego Tratwa na Sanie- zdjęcie ok. 1930 roku Tratwa na Sanie- zdjęcie ok. 1930 roku Kościół parafialny (flisacki) z pierwszej połowy XVII w. drewno. Ulanowscy retmani i flisacy spławiali je różnymi polskimi rzekami takimi jak: San, Wisła, Bug i Narew. Zimą w dogodne miejsce na brzegu, zwane bindugą, zwożono potężne sosny, jodły, świerki rzadziej dęby. Wiosną, tuż po spłynięciu lodów, flisacy zbijali tafle łącząc poszczególne sztuki drewna do cieńszych poprzecznych ramion, tzw. szorców. Tafle łączono w jeden pas o długości niekiedy 170 m kanatami (cienkimi linkami). Pasy szerokości 4-5 m łączono w dwa lub cztery tworząc tratwę, a kilka tratw tworzy kolej tratw, z którą załoga flisacka odbywała spław (ryzę) do Gdańska. Tratwie nadawano kierunek za pomocą drygawek (wioseł o długości 10-12 m) zamocowanych na głowie (pierwszej tafli) oraz colu (ostatniej tafli). Do zatrzymywania tratwy służą śryki – zaostrzone pale brzozowe, rzadziej bukowe o długości do 7 m zamocowane w skrzyniach. Na czele załogi flisackiej stał retman. Od jego umiejętności i wiedzy zależał nie tylko bezkolizyjny spław tratwy, ale częstokroć zdrowie i życie flisaków. Flisacy odpoczywali w sza- łasach pokrytych słomą, zwanych budami, retman zaś w stylizowanym domku, zwanym retmanką również pokrytym słomą. Posiłki przygotowywano w trakcie pływanki na palenisku. Tratwę zatrzymywano, przywiązując ją liną do brzegu lub wyspy. Spław drewna dawał retmanom dobrobyt, natomiast flisakom zarobki na zaspokojenie potrzeb codziennego życia. Po I wojnie światowej flis stopniowo zaczął upadać. Konkurencję dla spławu stanowiła kolej żelazna, niemniej jednak wielu flisaków trudniło się nim do II wojny światowej. Po jej zakończeniu ustał już flis długodystansowy do Gdańska. Zarobkowy spław drewna odbywał się jedynie z górnego Sanu do zakładów drzewnych w Nisku i Rozwadowie (obecnie Stalowa Wola). Trasa flisu wynosiła około 100 km. Flisak jako zawód przestał istnieć w połowie lat sześćdziesiątych XX wieku.

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wordpress Theme